E-mail

English






"Strach" w USA
Rzeczpospolita, 26 czerwca 2006

Nowa książka Jana Tomasza Grossa, autora głośnych "Sąsiadów", trafiła wczoraj na półki amerykańskich księgarń.

publicystyka_a_7-1.F.jpg

 

"Strach: antysemityzm w Polsce po Auschwitz", dogłębnie analizujący historię antyżydowskiej przemocy w Polsce w pierwszych latach po wojnie, wywołał duże poruszenie wśród żydowskiej diaspory w USA. Pierwsze recenzje są entuzjastyczne: książka jest dojmująca, znakomicie napisana, a przede wszystkim odkrywa jedną z najwstydliwszych kart polskiej historii.
- Niepokoją mnie odniesienia do "polskich obozów śmierci", a wyrażana przez wielu Żydów opinia, że "Polacy byli równie źli albo jeszcze gorsi niż Niemcy" wzbudza we mnie jeszcze większy sprzeciw - pisze na łamach "Publishers Weekly" znana profesor judaistyki Deborah Lipstadt. - Po przeczytaniu "Strachu" będę wciąż wyrażać sprzeciw, ale znacznie mniej zdecydowany. Może nawet zachowam milczenie.
Jak twierdzi literat Thane Rosenbaum na łamach "Los Angeles Times", Grossowi udało się w "Strachu" podważyć wiele polskich mitów, tłumaczących zachowanie Polaków wobec Żydów w tamtym okresie.
Zdaniem Rosenbauma, Gross udanie wykazuje, że pogrom kielecki z 1946 r. i inne przypadki napaści na Żydów nie były motywowane wyimaginowanymi winami Żydów. Wręcz odwrotnie - to grzechy Polaków skłoniły ich do zamordowania półtora tysiąca Żydów w ciągu dwóch lat "w wynaturzonym odruchu zbiorowego poczucia winy".
Noblista Elie Wiesel w podobnym tonie recenzuje "Strach" w "Washington Post". Jego zdaniem, Gross w wirtuozerski sposób dowodzi, że tamte wydarzenia nie były prostą kontynuacją przedwojennego antysemityzmu Polaków. W większym stopniu płynęły z tego, co Polacy zrobili Żydom w czasie wojny, ochoczo pomagając Niemcom w ich eksterminacji i zagarniając ich mienie.
- Nieliczni Żydzi, którzy przetrwali, przypominali (Polakom) o ich niedawnej brutalnej i niemoralnej przeszłości - zgadza się historyk Norman Naimark.
Wedle zgodnej opinii komentatorów książka Grossa idzie jeszcze dalej niż "Sąsiedzi" w odsłanianiu skrywanej przez długie lata historii. - "Strach" powinien skłonić (Polaków) do ogólnonarodowej refleksji nad tym, dlaczego w Polsce pozostało tak niewielu Żydów - pisze Rosenbaum. - Na żałobę nigdy nie jest za późno - stwierdza.
Piotr Gillert z Waszyngtonu