E-mail

English






Muzeum żydowskiej obecności w Polsce

Rozmowa Joanny Podgorskiej z Jerzym Halbersztadtem

Polityka,  28.06.2007

Powstające właśnie Muzeum Historii Żydów Polskich nie będzie muzeum Holocaustu, lecz - jak deklaruje jego dyrektor Jerzy Halbersztadt - muzeum całego tysiąclecia żydowskiej obecności w Polsce.

Ekspozycja muzealna pragnie przekonać, że Holocaust nie jest zakończeniem historii, która trwała tysiąc lat. To cała tysiącletnia historia jest punktem odniesienia dla opowieści o Holocauście, która stanowi tylko jedną z ośmiu galerii w muzeum. Dzieje Żydów polskich zostały w nim ukazane chronologicznie, by ukazać, iż żydowskie dzieje toczą się wewnątrz historii Polski. Autorzy muzeum przy okazji galerii poświęconej Zagładzie chcą pokazać, że jest ona nie tylko potworną maszynerią wymyślona przez zbrodniarzy, ale zamordowaniem niemal całego żydowskiego świata: języka, filmu, teatru, obyczajowości.

Zadania, jakie stawia przed sobą muzeum, tak charakteryzuje jego dyrektor: Najważniejsze jest to, że wizyta w muzeum nie będzie tylko wizytą polskiego zwiedzającego, który pozna historię żydowską, ani nie będzie tylko wizytą żydowskiego turysty, który zobaczy, jak Polacy przedstawili dzieje Żydów. Oni się tu spotkają. Będą mogli obserwować swoje reakcje. Muzeum może je trochę odczarować. Tworzymy także centrum edukacyjne, gdzie będzie spotykać się młodzież. Najważniejsza sprawa, z którą chcemy się zmierzyć, to nie ideologia, ale morze ignorancji. I strona polska wcale nie ma tu monopolu. Skala ignorancji, nie tylko na temat stosunków polsko-żydowskich, ale na temat własnej, żydowskiej historii, jest wśród Żydów z Ameryki czy Izraela ogromna. Młodzi Żydzi nie znają własnej historii. To, co przed Holocaustem, wydaje im się nieważne. Tu będą mogli zobaczyć, że Państwo Izrael ma korzenie nad Wisłą, tu działał przez dwa stulecia unikalny żydowski parlament, tu zaczęło się świeckie żydowskie życie, tu także narodził się i rozwinął fenomen chasydyzmu.

We wtorek 26 czerwca br. wmurowano kamień węgielny pod warszawskie Muzeum Historii Żydów Polskich. Historia ta liczy tysiąc lat i miała najróżniejsze koleje. Polska, nazywana przez wieki "żydowskim rajem", stała się podczas Holocaustu największym żydowskim cmentarzem na świecie.

Pierwszymi, historycznie poświadczonymi Żydami na ziemiach polskich byli handlarze niewolników słowiańskich z X wieku. Jeden z nich, Ibrahim ibn Jakub z Kordowy, w 966 roku pozostawił pierwszy historyczny opis państwa Polan. Masowa migracja Żydów do Polski miała miejsce w czasie Pierwszej Krucjaty w 1098 roku. Zachęceni tolerancyjnymi rządami Bolesława Krzywoustego, Żydzi osiedlali się na terenie całego ówczesnego państwa polskiego. W XII wieku po kolejnej serii pogromów związanych z wyprawami krzyżowymi pojawiło się zwarte osadnictwo żydowskie w polskich miastach.

W 1264 roku książę kaliski Bolesław Pobożny wydał dla Żydów statut kaliski - bezprecedensową na tle ówczesnej Europy gwarancję praw Żydów, których władca wyjął spod jurysdykcji miejskiej i bezpośrednio poddał sądom książęcym. W 1334 roku Kazimierz III Wielki rozszerzył postanowienia statutu kaliskiego na całe Królestwo Polskie. W połowie XIV wieku do Polski napłynęła kolejna fala uchodźców z zachodu, gdzie Żydzi byli prześladowani z powodu epidemii dżumy, o której rozprzestrzenianie ich oskarżano. W 1388 roku król Władysław Jagiełło rozszerzył postanowienia statutu kaliskiego na całe Wielkie Księstwo Litewskie.

Na początku XVI wieku do Rzeczypospolitej ściągali Żydzi wygnani z Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Austrii i Czech. Na ziemiach polskich żyło wówczas ponad 50 proc. przedstawicieli tej nacji, a Polska stała się wtedy centrum świata żydowskiego. Niektórzy żydowscy historycy uważają że samo słowo "Polska", w języku hebrajskim wymawiane Polania lub Polin, było dla Żydów "dobrym omenem". Słowo Polania można było rozbić na trzy słowa hebrajskie: po ("tutaj"), lan ("mieszka"), ya ("Bóg"; dokładniej - początek tetragramu JHWH), a słowo Polin na dwa: Po ("tutaj"), lin ("odpocznij").

Najbardziej pomyślny okres w dziejach Żydów polskich, nazywany "złotym wiekiem" to panowanie Zygmunta Starego, który starał się ich ochraniać. W 1525 roku pierwszy Żyd został podniesiony do stanu szlacheckiego przez króla. W 1534 roku zniesiono prawo, nakazujące Żydom noszenie wyróżniającego ich ubioru. Zygmunt II August kontynuował tolerancyjną politykę swojego ojca - w 1568 roku wystawił serię przywilejów "de non tolerandis Christianis" dla miast żydowskich, zakazujących chrześcijanom wstępu m. in. Na krakowski Kazimierz i do żydowskiej dzielnicy w Lublinie. W tym czasie Polskę nazywano "Żydowskim rajem". Także Stefan Batory był władcą przyjaźnie nastawionym wobec Żydów. W 1580 roku powołał Sejm Czterech Ziem (Waad), organizację samorządu żydowskiego w Koronie. Żydzi byli wówczas postrzegani jako piąty stan Rzeczypospolitej - obok duchowieństwa, szlachty, mieszczaństwa i chłopów.

Za panowania Wazów położenie Żydów polskich uległo pogorszeniu, co wiązało się z coraz trudniejszą sytuacją w kraju. W tym czasie Rzeczpospolita utraciła w wojnach ponad 1/3 ludności (około 3 mln osób), żydowskie ofiary liczone były w tym czasie w setkach tysięcy. Tylko w czasie powstania Chmielnickiego w pogromach zginęło około 65 tys. wyznawców judaizmu. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy na tron polski wstąpiła dynastia saska - tolerancja religijna, obecna w mentalności poprzednich pokoleń, odchodziła w niepamięć. W 1750 roku populacja żydowska osiągnęła liczbę 750 tys., co stanowiło 8 proc. ludności. W przeddzień zaborów Żydów było już prawie 800 tys.

Polska jest ojczyzną wielu judaistycznych ruchów społecznych i religijnych. W 1740 roku na Wołyniu Israel ben Eliezer (Baal Szem Tov) stworzył nowożytny chasydyzm, znajdujący rzesze wyznawców w Rzeczypospolitej i poza jej granicami. W Polsce miały swoje siedziby dynastie słynnych rabinów: chasydzi z Aleksandrowa, Bobowej, Góry Kalwarii (Ger), Nadwornej i Sasowa.

Żydzi brali udział w zbrojnym oporze przeciwko działaniom zaborców. W 1794 roku w czasie insurekcji kościuszkowskiej Berek Joselewicz stworzył konny pułk żydowski. W wyniku III rozbioru Polski, większość Żydów polskich znalazła się pod panowaniem rosyjskim. Władze wszystkich trzech państw zaborczych przeciwne były uprzywilejowanej pozycji polskich Żydów. W Rosji, gdzie znalazła się zdecydowana większość polskich wyznawców judaizmu, Katarzyna II próbowała ograniczyć osadnictwo żydowskie - od 1791 roku mogli się oni osiedlać tylko w tzw. strefie osiedlenia, która z grubsza pokrywała się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej.

W XIX wieku na ziemiach polskich żyło do 4/5 wszystkich Żydów świata. Niedostatek nasilał proces emigracji do krajów zachodniej Europy, Palestyny i USA, choć nie istnieją wiarygodne dane określające liczbę Żydów, którzy wyjechali. W latach 1881-1884 przez ziemie dawnej Rzeczpospolitej przetoczyła się fala pogromów, co wzmogło emigrację.

W XIX wieku na ziemiach polskich rozpoczęło się żydowskie oświecenie - Haskala, której zwolennicy opowiadali się za asymilacją i integracją z kulturą kraju, w którym przebywali.

Wielu Żydów odegrało poważną rolę w walce o niepodległość Polski w 1918 roku, niektórzy przyłączyli się do oddziałów organizowanych przez Piłsudskiego.

Niepodległą Polskę zamieszkiwała społeczność żydowska szacowana na 3 miliony osób, co stanowiło 11 proc. populacji. Rozwijało się życie kulturalne. Funkcjonowało ponad 116 czasopism, autorzy piszący w jidysz (najbardziej znany Isaac Bashevis Singer) zyskiwali międzynarodowe uznanie. Tacy pisarze jak Bruno Schulz, Julian Tuwim, Jan Brzechwa czy Bolesław Leśmian wnieśli wielki wkład do rozwoju polskiej literatury.

Prześladowanie Żydów w Polsce nasilało się w początkowych i końcowych latach II RP. Roman Dmowski głosił, że Żydzi stoją na przeszkodzie integracji Polski, ponieważ nie wykazują polskiej świadomości narodowej. Sytuacja polepszyła się w czasie rządów Piłsudskiego (1926-1935), który sprzeciwiał się antysemityzmowi. Po jego śmierci w 1935 roku dyskryminacja nasiliła się - w 1937 roku na uczelniach wprowadzono numerus clausus, bojkotowano żydowskie sklepy i firmy. Szacuje się, że 1 września 1939 roku w Polsce mieszkało 3 474 000 Żydów. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku około 120 tys. obywateli polskich narodowości żydowskiej wzięło udział w walkach z Niemcami i sowietami.

W podbitej i podzielonej Polsce 60 proc. polskich Żydów znalazło się pod okupacją niemiecką, a 40 proc. - pod okupacją sowiecką. Duża część tych ostatnich sympatyzowała z komunizmem, co stało się powodem późniejszych tarć polsko-żydowskich na tych obszarach. Na terenie okupacji niemieckiej sytuacja Żydów była dramatyczna. Szacuje się, że około 3 mln z nich zostało zamordowanych w nazistowskich obozach zagłady, w Auschwitz-Birkenau, Treblince, Majdanku, Bełżcu, Sobiborze, Chełmnie lub zmarło z głodu w gettach.

Niektóre z masakr były tylko inspirowane przez Niemców, a przeprowadzane z pomocą, lub nawet przez samych Polaków. Przykładem może być pogrom w Jedwabnem, podczas którego zginęło około 300 Żydów (wg badań IPN). Istota polskiego udziału w masakrach Żydów w czasie wojny do dziś pozostaje przedmiotem kontrowersji - jako powód takiego zachowania wymienia się antysemityzm, chęć odwetu na Żydach wspierających komunistów lub też zwykłą chciwość.

Największe getto powstało w Warszawie w październiku 1940 roku. Zgromadzono tam około 380 tys. Żydów, których systematycznie deportowano do obozów zagłady. 18 stycznia 1943 roku część mieszkańców getta stawiła zbrojny opór przeciwko kolejnym deportacjom. Ostateczne zniszczenie getta nastąpiło cztery miesiące później, po zduszeniu przez niemieckich nazistów powstania, które wybuchło 19 kwietnia 1943 roku.

Polska była jedynym krajem okupowanym przez Niemcy w czasie II wojny światowej, w którym formalnie wprowadzono karę śmierci dla każdego, kto ukrywa lub pomaga w inny sposób Żydom. Pomimo tego, Polacy stanowią największy odsetek pośród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Od 40 do 100 tys. polskich Żydów przetrwało Holokaust, kolejne 50-170 tys. zostało repatriowanych z ZSRR, a 20-40 tys. z Niemiec i innych krajów. Jednak wkrótce po zakończeniu II wojny światowej Żydzi zaczęli masowo opuszczać Polskę. Powodem była niechęć Polaków do nich, czego szczytowym przejawem był pogrom kielecki w 1946 roku. Dodatkowo komunistyczne władze odmówiły restytucji mienia żydowskiego.

100-120 tys. Żydów opuściło Polskę w latach 1945-1948. Druga fala masowych wyjazdów z Polski nastąpiła w okresie liberalizacji reżimu w latach 1957-1959. Wielu polskich Żydów uczestniczyło w budowie komunizmu w Polsce w latach 1944-1956, zajmując eksponowane stanowiska w PZPR, aparacie bezpieczeństwa oraz dyplomacji. W 1967 roku z powodu poparcia przez Związek Radziecki krajów arabskich w wojnie sześciodniowej PRL zerwała stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

W marcu 1968 roku studencka demonstracja w Warszawie dała pretekst reżimowi Władysława Gomułki do rozpoczęcia antysemickiej nagonki. Żydów usuwano z PZPR, ze stanowisk kierowniczych w zakładach pracy oraz posad w szkołach i uniwersytetach. W latach 1968-1970 ze względów politycznych, ale również i ekonomicznych, 25 tys. Żydów zostało zmuszonych do emigracji.

Obecnie liczba Żydów w Polsce oceniana jest na 8-12 tys. W większości mieszkają oni w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu i Bielsku-Białej, choć nie ma oficjalnych danych potwierdzających te liczby. Zgodnie z Centrum Mojżesza Schorra, dane te mogą być one zaniżone, ponieważ nie wszyscy obywatele polscy narodowości żydowskiej są religijni. Centrum ocenia, że Polskę zamieszkuje około 100 tys. Żydów, spośród których 30-40 tys. jest w bezpośredni sposób związanych z kulturą bądź religią żydowską. (PAP)

Rozmowa Joanny Podgórskiej z Jerzym Halbersztadtem, Muzeum życia,
Polityka 26 (2610), 30 czerwca 2007