E-mail

English






64. rocznica powstania w białostockim getcie 

http://wiadomosci.onet.pl/1590011,11,1,0,120,686,item.html

W Białymstoku, w 64. rocznicę wybuchu powstania w tamtejszym getcie oddano hołd jego uczestnikom. Główne uroczystości odbyły się przy pomniku upamiętniającym ofiary nierównej walki z hitlerowcami. Po wystąpieniach i modlitwie za zmarłych złożono tam kwiaty.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski nawiązał w swoim wystąpieniu do antyżydowskich ekscesów, jakie miały miejsce w tym mieście w ostatnim czasie. Chodziło m.in. o napisy czy wymalowane swastyki i symbole SS, odkryte kilka dni temu na cmentarzu żydowskim w Białymstoku.

Truskolaski mówił, że odwoływanie się obecnie do symboliki i haseł nazizmu świadczyć może "wyłącznie o bolesnym braku wyobraźni i wiedzy, jak potworne zbrodnie wiążą się z tą ideologią". Dodał, by tych "haniebnych czynów" nie łączyć z mieszkańcami miasta i Białymstokiem, bo - jak powiedział - dokonuje ich "grupka osób pod osłoną nocy". Przedstawiciel ambasady Izraela w Polsce Yakoov Finkelstein mówił o tragedii Żydów w czasie II wojny światowej, ale wspominał też, że wielu Polaków i przedstawicieli innych nacji ryzykowało swoje życie, by ratować Żydów. Dziękował za upamiętnianie miejsc związanych z historią żydowską w Polsce i na świecie.

Łucja Lisowska, przedstawicielka Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, przypomniała w swoim wystąpieniu, że żydowscy bohaterowie, którzy wzięli udział w powstaniu nie chcieli się pogodzić z bezwzględną eksterminacją narodu żydowskiego, dlatego podjęli decyzję o wyborze "godnej śmierci".

Białystok czasów niemieckiej okupacji oraz przedwojenny wspominała 83-letnia Felicja Nowak, Żydówka która w czasie powstania w białostockim getcie przebywała u swojej rodziny w tym mieście. Ocalała dzięki rodzinie z podbiałostockiej wsi, która ukrywała ją przez prawie rok.

Przypomniała, że było to miasto wielokulturowe, w którym ludzie żyli obok siebie w zgodzie. Mówiła, że chciałaby przekazać pamięć o tym, że Żydzi także, na równi z innymi, współtworzyli Białystok i oddać hołd swemu ojcu, który został zamordowany razem z 5 tys. innych Żydów w lipcu 1941 roku w lesie Pietrasze w Białymstoku.  

Z okazji rocznicy wybuchu powstania w getcie, znicze zapłonęły w czwartek również w innej części Białegostoku - przy pomniku ofiar pożaru Wielkiej Synagogi, spalonej przez Niemców w 1941 roku wraz z przebywającymi tam ludźmi. Historycy nie są zgodni, ile osób wówczas zginęło; najczęściej podawana jest liczba ośmiuset Żydów.

Powstanie w białostockim getcie wybuchło 16 sierpnia 1943 roku. Uważane jest za drugi pod względem wielkości, po Warszawie, zryw ludności żydowskiej w walce z hitlerowcami.

Bezpośrednim powodem powstania były niemieckie przygotowania do likwidacji getta. Słabo uzbrojonych powstańców było trzystu, Niemców, dysponujących czołgami i samolotami, dziesięć razy więcej. Główne walki w getcie toczyły się 16 sierpnia. W kolejnych kilku dniach broniły się już tylko pojedyncze punkty oporu.

Historycy oceniają, że w okresie międzywojennym białostockie było województwem, w którym odsetek ludności żydowskiej był największy w kraju i wynosił ok. 12 proc. Były w nim miasta, gdzie połowa - a w niektórych nawet większość mieszkańców - była Żydami.

Przed wojną w Białymstoku było około 50 tys. Żydów, a miasto było znaczącym ośrodkiem kultury i religii żydowskiej. Z tej społeczności po powstaniu i wywózkach do obozów ocalało zaledwie kilkaset osób. W mieście śladów materialnych po społeczności żydowskiej prawie nie ma.