E-mail

English






60ta rocznica

Autor Poldek Sobel

19 Kwietnia 1943 – 19 Kwietnia 2003

Plotkies, Warszawa, 23 marca 2003


Rocznica Powstania w Getcie Warszawskim stanowi niewatpliwie centralna date dla wspólczesnego zydostwa polskiego. Dla nas wychowanych w Polsce po wojnie, obchody tej rocznicy byly dla naszej zydowskiej tozsamosci najprawdopodobniej najwazniejsza data roku.


Wielu z nas wychowalo sie w laickiej atmosferze, bez obchodzenia lub nawet znajomosci religijnych swiat zydowskich, bez udawania sie do synagogi i bez jawnych zwiazków z syjonizmem. Rocznica Powstania, obchodzone oficjalnie i bez szczególnie drastycznych ograniczen w centrum Warszawy, dawala mozliwosc nie tylko oddania holdu bohaterom powstania, ale byla okazja do afirmowanie naszego pochodzenia i kultury - swieckiej i lewicowej kultury zydowskiej.


W tym roku mamy juz 60-ta rocznice. Przez chwile popatrzmy na to Powstanie z perspektywy historycznej.


W Warszawie Getto (zamknieta dzielnice zydowska) Niemcy zaczeli tworzyc juz w kwietniu 1940 r. W dzielnicy zydowskiej skupiono poczatkowo 360 tys. mieszkanców Warszawy i okolic a po likwidacji mniejszych Gett i wygnaniu ludnosci zydowskiej z terenów przylaczonych do Rzeszy , liczba mieszkanców doszla do 450 tys., stloczonych na niewielkim obszarze w samym centrum Warszawy, wynoszacym okolo 4 km2. Po kilku miesiacach dzielnica ta zostala otoczona murem a dostep do niej stopniowo ograniczano, az do pelnej izolacji ludnosci zydowskiej.. Zydowskie wladze samorzadowe, zwane Judenratem, nie mogly zapewnic ani odpowiedniego wyzywienia ani opieki dla najbiedniejszych i juz w wkrótce w Getcie zapanowal glód i choroby. W okresie 20 poczatkowych miesiecy funkcjonowania Getta zmarlo tu w wyniku glodu i chorób ponad 80 tys. osób.


Juz od konca1941 roku Niemcy zaczeli podejmowac systematyczne kroki zmierzajace do fizycznej likwidacji ludnosci zydowskiej w Gettach Generalnej Guberni przez wysylke mieszkanców Gett do obozów smierci. Regularnie odbywaly sie tzw. akcje wylapywania ludzi i wysylania ich przez Umschlagplac (plac wysylkowy) do obozów smierci. Paralelnie, juz w poczatkach 1942 roku organizacje zydowskie podjely wysilki w celu zorganizowania ruchu oporu. W styczniu 1942 w Wilnie powstala FPO (Farajgnite Partyzaner Organizacje -Zjednoczona Organizacja Partyzancka) pod dowództwem Icyka Wittenberga. Wlasnie w Wilnie bardzo wczesnie uswiadomiono sobie, iz Niemcy zamierzaja wymordowac cala ludnosc zydowska z uwagi na bliskosc do Getta Ponar, lasu gdzie nastepowala od samego poczatku okupacji Wilna (czerwiec 1941 r.) likwidacja ludnosci zydowskiej tego miasta, zwanego Jeruszalaim szel Lita (Jerozolima Litewska). Wyslannicy z Wilna dotarli do Bialegostoku oraz Warszawy, informujac tutejsze dzialajace w podziemiu organizacje polityczne o planach niemieckich i wzywajac do organizowania ruchu oporu. W Warszawie w lipcu 1942 r., w slad za wielkimi deportacjami do obozu smierci w Treblince, powstala Zydowska Organizacja Bojowa (ZOB), zrzeszajaca poczatkowo aktywistów syjonistycznych mlodziezowych z organizacji Ha-szomer hacair, Dror, Hanoar Haiwri Akiwa, a pózniej równiez z innych ugrupowan i partii w ramach organizacyjnych Zydowskiego Komitetu Narodowego. Na czele rozszerzonej organizacji stanal Mordechaj Anielewicz a jego zastepca zostal Marek Edelman. Wojskowa struktura organizacyjna byla oparta na niewielkich jednostkach, tzw. piatkach, szkolonych w walkach ulicznych. Lacznie utworzono 22 takie jednostki. Paralelnie z ZOB’em istnial równiez Zydowski Zwiazek Wojskowy popierany przez organizacje tzw. syjonistów-rewizjonistów. Obie organizacje nawiazaly kontakty z polskim podziemiem, ZOB mial blizsze kontakty z lewicowymi ugrupowaniami GL a ZZW z AK. Jednak nie bedzie przesada podkreslenie, iz pomoc otrzymywana ze strony aryjskiej w uzbrojeniu i szkoleniu byla niechetna i niewystarczajaca.


Poczatkowo, do 1943 roku prowadzone byly przez zydowskie podziemie glównie akcje zamachowe przeciwko zdrajcom i kolaborantom, oraz sabotaz gospodarczy. Pierwszym wiekszym wystapieniem zbrojnym w Getcie byl opór, stawiany w styczniu 1943 r podczas akcji wywózki Zydów z Getta na smierc. 18 stycznia 1943 Niemcy przystapili do kolejnej fazy deportacji. Tym razem po raz pierwszy napotykli sie ze zbrojnym oporem mieszkanców getta. W starciach wziely udzial bojówki ZOB. Braki w uzbrojeniu przesadzily o klesce w potyczce ulicznej na skrzyzowaniu Milej i Zamenhofa, jednak przez pewien czas ZOB utrzymal kontrole nad czterema kamienicami. Akcja zakonczla sie smiercia wiekszosci bojowników, a sam Anielewicz cudem uniknal smierci. Hitlerowcy w ciagu czterech dni wylapali kolejne 6 tys. ludzi, ale zaskoczeni niespodziewanym oporem zmuszeni byli zmodyfikowac swoje plany i odstapic na pewien czas od wywózek. Dzieki swojej akcji ZOB uzyskal wiekszy autorytet zarówno wsród spoleczenstwa Getta, jak i w polskim podziemiu. Dopiero wtedy AK przekazala Gettu po raz pierwszy wieksza dostawe broni (okolo piecdziesieciu pistoletów i tyle samo granatów).


Wydarzenia styczniowe zadecydowaly o rozpoczeciu przygotowan do kolejnego zrywu w Getcie. ZOB zreorganizowala swe sily i utrzymywala je w stanie podwyzszonej gotowosci. Wokól murów pozycje zajely czaty, majace za zadanie obserwowanie ruchów Niemców. Podjeta zostala adaptacja piwnic domów na schrony dla bojowców i ludnosci cywilnej, umocniane zostaly strychy, które stanowic mialy stanowiska ogniowe. ZOB kolporowala swoje odezwy, przejmujac w praktyce kontrole nad zyciem w getcie. Mialo miejsce kilka akcji sabotazowo-dywersyjnych wymierzonych w niemieckie manufaktury i transporty sprzetu, odbijani byli Zydzi pojmani przez Niemców. Kolaborujacy z nazistami byli likwidowani badz zmuszani do opuszczenia Getta. Ze srodków uzyskanych z zarzadzonych przez ZOB kontrybucji kupowana byla bron i benzyna, z której w specjalnej fabryczce produkowano butelki zapalajace (koktajle Molotowa).


W przeddzien zaplanowanej przez Niemców ostatniej akcji eksterminacyjnej Heinrich Himmler mianowal dowódca oddzialów niemieckich generala SS Jurgena Stroopa, doswiadczonego w walkach z partyzantami. W erew Pesach, 19 kwietnia 1943 roku Stroop wprowadzil do getta oddzialy SS i Wermachtu o lacznej sile okolo 2 tys. ludzi wspierane przez pomocnicze jednostki litewskie, lotewskie ukrainskie i polska policje granatowa. Dwie formacje powstancze, dysponowaly lacznie nie wiecej niz tysiacem slabo uzbrojonych bojowców. W sklad Zydowskiej Organizacji Bojowej wchodzi okolo 600 ludzi, nieco mniejszy, ale za to lepiej uzbrojony i wyszkolony byl Zydowski Zwiazek Wojskowy (okolo 350 ludzi).


Pierwszego dnia walk obroncom Getta udalo sie odeprzec niemieckie natarcie w dwóch bitwach ulicznych -- na skrzyzowaniu Milej i Zamenhofa oraz na rogu Nalewek i Gesiej. W okolicach placu Muranowskiego walczyl ZZW. Bilans starc pierwszego dnia byl korzystny dla obronców getta: powstancy zdobli nieco broni i zniszczyli dwa czolgi nieprzyjaciela, a Niemcy, którzy poniesli znaczne straty, wczesnym popoludniem zostali zmuszeni do odwrotu. Nad pozycjami powstanców rozlegly sie okrzyki: Chewre, mir hot gezykt!!! (Koledzy zwyciezylismy!!!) Nad placem Muranowskim pojawily sie flagi: niebiesko biala z gwiazda Dawida i bialo czerwona.


Sukcesy powstanców powtarzaly sie przez kilka pierwszych dni walk. Jednak juz wkrótce rozpoczal sie obstrzal artyleryjski punktów oporu w Getcie. 23 kwietnia Niemcy wobec niklych postepów swych dotychczasowych dzialan zmienili taktyke - rozpoczeli podpalanie domu za domem, pragnac skupic obronców na mozliwie niewielkim obszarze. Z plonacych budynków wyskakiwali ludzie, wielu z nich tracilo zycie spadajac z duzej wysokosci. Wkrótce bronily sie juz tylko odizolowane schrony, w których grupy powstanców usiluja chronic cywilów. Bojownicy tylko z rzadka, zazwyczaj pod oslona nocy, podejmowali dzialania zaczepne. Jednak ich sytuacja stale sie pogarszala. Brakowalo wody, pozywienia, na wyczerpaniu byla amunicja.


8 maja oddzialy niemieckie i ukrainskie okrazyly komende glówna ZOB przy Milej 18. Choc okolo dwustu cywilów oddalo sie w rece wroga na pewna smierc, blisko setka bojowników walczyla do konca. Po kilku godzinach wymiany ognia Niemcy wrzucili do bunkra bombe gazowa. Wiekszosc obronców, którzy przezyli atak, popelnila samobójstwo. Wsród nich byl i Mordechaj Anielewicz, przywódca ZOB. Kilkunastu, którzy ocaleli, wraz z resztkami bundowskich grup ZOB, wycofala sie z getta kanalami.


Po upadku powstanczej kwatery glównej Niemcy jeszcze przez kilka dni zmagali sie z kilkoma ogniskami oporu. 16 maja dowodzacy silami niemieckimi gen. Stroop wydal rozkaz wysadzenia wielkiej synagogi na ulicy Tlomackie (kolo dzisiejszej siedziby ZIHu). Mial byc to symbol ostatecznego zwyciestwa nad powstancami i dowód, ze -- jak Stroop meldowal zwierzchnikom -- "zydowska dzielnica Warszawy przestala istniec". W ruinach getta pozostali tylko tzw. "gruzownicy", którzy jeszcze przez kilka miesiecy prowadzili sporadyczne walki z niemieckimi patrolami.


Powstanie w Getcie Warszawskim bylo to pierwszym w Europie akt zorganizowanego oporu w miescie skierowany przeciwko Niemcom. Jednakze tak wladze polskie w Londynie jak i rzady tzw. aliantów pomimo informacji otrzymanych od Jana Karskiego, kuriera z Warszawy, nie wykazaly wówczas wiekszego zainteresowania tragedia narodu zydowskiego. Wobec tej strasznej tragedii 13 maja przedstawiciel Bundu w rzadzie RP w Lonynie Szmul Zygielbojm, popelnil samobójstwo w protescie przeciwko biernosci swiata wobec losu polskich Zydów.


Podczas powstania nie powiodly sie próby przebicia korytarza do Getta podejmowane przez polskie organizacje podziemne i jedyna droga dla bojowników Getta na zewnatrz stanowily kanaly kanalizacji miejskiej. Ci, którym udalo sie wyjsc skierowali sie do lasów, do oddzialów partyzanckich. Mialy miejsce dwa grupowe wyjscia kanalami i w sumie wyprowadzono 75 bojowników, z których utworzono oddzial partyzancki GL im. Obronców Getta zwany takze oddzialem Mordechaja Anielewicza, dzialajacym w okolicach Wyszkowa. Oddzial ten stopniowo zostal zniszczony przez Niemców oraz w duzym stopniu przez polskie oddzialy NSZ. Niewielka grupa bojowników z Getta pod dowództwem Icchaka Cukermana brala udzial w Powstaniu Warszawskim. Malo znanym epizodem powstania jest przebicie sie oddzialu niewielkiej polskiej organizacji podziemnej Korpusu Bezpieczenstwa (nie mylic z powojennym KBW) pod dowództwem majora Iwanickiego na plac Muranowski, gdzie wzial udzial w walkach obok ZZW oraz wycofal sie z kilkoma bojownikami zydowskimi przez podkop pod murem Getta.


Rocznica powstania w Getcie Warszawskim wiaze sie z calym zydowskim ruchem oporu podczas drugiej wojny swiatowej w Polsce i innych krajach.. Na mniejsza moze skale, ale z niemniejszym bohaterstwem walczyli bojownicy zydowscy w Gettach Wilna, Bialegostoku, Bedzina, Brodów, Tarnowa i Czestochowy. Z bronia w reku przedzierali sie do lasów lub stawali do nierównej walki wiezniowie obozów smierci w Sobiborze, Treblince i Oswiecimiu. Okolo pieciu tysiecy Zydów walczylo w oddzialach partyzanckich, zarówno GL, gdzie co prawda, niechetnie ale przyjmowano Zydów ( w odróznieniu od AK, gdzie Zydzi nie byli z zasady tolerowani ) ale glównie w samodzielnych oddzialach jak równiez w szeregach partyzantki radzieckiej. Na przyklad, w wilenskiej brygadzie partyzanckiej Jurgisa (Genrykasa Zimanasa) w Puszczy Rudnickiej (dzisiejsza Litwa) pod dowództwem Aby Kownera walczyly czysto zydowskie oddzialy uzywajace Jidysz jako oficjalnego jezyka dowodzenia. Walczyli takze polscy Zydzi chyba we wszystkich armiach zmagajacych sie z hitlerowskimi barbarzyncami, w szczególnosci zas w Armii Czerwonej oraz Wojsku Polskim tak pod kontrola Londynu jak i w I i II Armii WP sformowanych w ZSRR, gdzie z 15 tys. zolnierzy-Zydów zginelo az 2 tys.


Wszystkich ich pamietamy i chylimy czola w ten dzien bohaterstwa zydowskiego w Polsce.


Po raz ostatni stalem podczas obchodów poswieconych rocznicy Powstania w Getcie przed Pomnikiem Bohaterów Getta 39 lat temu w 1964 r. Wokól stali rodzice oraz wielu kolegów i kolezanek z warszawskiego TSKZ oraz delegacje z innych miast. W 2003 roku tylko niewielu z nas bedzie 19 kwietnia pod Pomnikiem. Ale pamiec o wydarzeniach sprzed 60 lat byla zawsze w naszym srodowisku zywa. Pokolenie naszych rodziców, którzy byli uczestnikami i swiadkami tej najstraszniejszej ze wszystkich wojen powoli odchodzi od nas. Obecnie na naszych barkach musi spoczac odpowiedzialnosc za zachowanie pamieci o wydarzeniach sprzed 60-ciu lat. Dlatego publikujemy w Plotkies12 kilka pozycji zwiazanych z tymi wydarzeniami i nasza pamiecia o nich.


PAMIETAJMY O BOHATERACH OKRESU ZAGLADY I WALKI 19 KWIETNIA I ZAWSZE. CZESC ICH PAMIECI!!!