E-mail

English






Otwarcie Miejsca Pamięci w Bełżcu

Forum-znak.org.pl

3 czerwca 2004

Śpiewem psalmu 130 w wykonaniu kantora Symchy Kellera rozpoczęły się w czwartek uroczystości otwarcia Miejsca Pamięci na terenie byłego obozu zagłady w Bełżcu. W czasie II wojny światowej zginęło tu około pół miliona ludzi, w większości Żydów z Galicji.

Podczas otwarcia monumentu
/ fot. www.prezydent.pl

 

W uroczystości udział wzięli prezydent Aleksander Kwaśniewski, delegacje Żydów z różnych krajów, rabini, potomkowie i krewni ofiar Bełżca, biskupi katoliccy z Lubelszczyzny. Przybyli też wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka oraz ambasadorowie Izraela, USA i Niemiec.

- Stąpamy po ziemi zbroczonej krwią, po wielkim cmentarzysku europejskich Żydów. Dookoła ziemia kryje ich prochy. Z tych, których przywieziono tutaj na zagładę, ocalało zaledwie dwóch, ... zaledwie dwóch. Tylko jeden z nich zdołał przekazać światu świadectwo o tym miejscu - powiedział podczas otwarcia sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik. Z obozu ocaleli Rudolf Reder i Chaim Hirszman.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział podczas uroczystości odsłonięcia monumentu upamiętniającego Holokaust Żydów w Bełżcu, że pomnik ten powinien być wyrzutem sumienia i zaklętym w kamień krzykiem protestu i niezgody. Prezydent przypomniał, że w Bełżcu Niemcy wymordowali około pół miliona Żydów. - Tragedia jaka się tu wydarzyła przekracza granicę naszego pojmowania i odbiera moc naszym słowom. My jednak musimy mówić, nie wolno nam milczeć. Milczenie o zagładzie to zapominanie o niej. Ofiary tego straszliwego mordu wołają do nas o pamięć i cześć - mówił Aleksander Kwaśniewski.
Prezydent dodał, że chciałby, aby to wołanie z Bełżca - wołanie o świat bez nienawiści i pogardy dla czowieka, bez rasizmu i nietolerancji - dotarło do wszystkich ludzi na całej ziemi. - Przesłanie Bełżca to: nigdy nie przyzwalać na zło, nawet w jego najmniejszych przejawach. Nie godzić się na brak szacunku dla tego, co inne, na poniżanie i prześladowanie ludzi inaczej wierzących czy myślących. Nie przyzwalać na głoszenie ideologii nienawiści, nie bagatelizować podżegania do zbrodni. W porę wyruszać przeciwko tym, którzy gotowi są podeptać ludzkie życie i ludzką godność - powiedział prezydent.

Okolicznościowe listy prezydentów Izraela, Stanów Zjednoczonych i Niemiec do uczestników czwartkowych uroczystości w Bełżcu przeczytali ambasadorzy tych krajów.

Specjalny list wystosował również Jan Paweł II. W przesłaniu, które odczytał ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Jan Śrutwa, papież zapewnił, że przyłącza się do uczestników uroczystości w myślach i w modlitwie. - Wiem, jak wiele cierpienia doznali tam przede wszystkim nasi bracia Żydzi. Nie zapominam też jednak o ofiarnej postawie wielu Polaków, którzy przychodzili im z pomocą, wiedząc, że ryzykują własnym życiem - napisał papież.

- Bardzo pragnę, aby to miejsce upamiętniało męczeństwo ofiar i dar miłości tych, którzy nie pozostali obojętni na ich los. Wszystkim uczestnikom inauguracyjnej uroczystości przesyłam moje pozdrowienia i apostolskie błogosławieństwo - głosi tekst papieskiego listu.

Po odczytaniu listu od papieża w intencji pomordowanych w Bełżcu modlili się biskupi pomocniczy diecezji lubelskiej Mieczysław Cisło i Artur Niziński oraz rabin Warszawy i Łodzi Michael Schudrich i kantor Symcha Keller.

- Ten pomnik usuwa pokłady fałszu i niedomówień, które się tu nagromadziły - powiedział podczas otwarcia Miejsca Pamięci rabin Andrew Baker, dyrektor ds. międzynarodowych Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego (AJC). - Jego celem jest bowiem ujawnienie światu prawdy o tym miejscu, tak, aby wszyscy mogli ją dostrzec, poznać i zapamiętać - dodał rabin.

- Tworząc ten pomnik, udało nam się zjednać Żydów z Polakami, pokolenie Holokaustu z ich spadkobiercami, tych, co przeżyli z ich rodzinami z całego świata, chcąc przekazać naszą pamięć i wspomnienia wszystkim tym, którzy odwiedzą to miejsce - mówił w czwartek rabin Baker.

Na uroczystości przyjechali Żydzi z całego świata. Wszyscy oni podkreślają, że Bełżec zabrał ich rodziny i najbliższych, dlatego odsłaniany pomnik pozwoli zachować pamięć o ofiarach faszyzmu.
Bełżec, obok Sobiboru i Treblinki, był jednym z głównych obozów zagłady Żydów w ramach "Aktion Reinhardt", przeprowadzonej przez hitlerowców latach 1942-43. Doprowadziła ona do zagłady prawie całej ludności żydowskiej Polski i tysięcy Żydów z innych państw Europy - łącznie zginęło około 2 mln ludzi.

Obóz masowej zagłady, określany w dokumentach jako SS-Sonderkommando Bełżec, Niemcy wybudowali w lesie na obszarze 6 hektarów. Postawiono tam komory gazowe. Obóz połączony był ze stacją kolejową bocznicą, zakończoną rampą wyładunkową.

Pierwszy transport ludzi, Żydów lubelskich, trafił do obozu 17 marca 1942 r. Do listopada tegoż roku Niemcy zwozili i mordowali tutaj Żydów z południowo-wschodniej Polski, a także z Czech, Słowacji i Niemiec. W Bełżcu zginęli też Romowie i Polacy.

W listopadzie 1942 r. Niemcy rozpoczęli likwidację obozu. Zwłoki wydobywano z masowych grobów i palono je, a prochy zsypywano do rozległych rowów przykrywając je warstwą ziemi. Palenie zwłok trwało do wiosny 1943 r.

Urządzenia obozu zostały zdemontowane i zburzone. Teren wyrównano i zalesiono. Ostatnich więźniów pracujących przy likwidacji wywieziono do obozu w Sobiborze.

Po wojnie do 1959 r. na tym terenie był tartak. Na początku lat 60. miejsce obozu ogrodzono i postawiono betonowy pomnik. W 1997 r. rozpoczęły się badania archeologiczne. Badacze odkryli 33 masowe groby. Większość wypełniona była spopielonymi prochami, w niektórych były liczne ciała bez żadnych oznak palenia. Odkryto także fundamenty budynków obozowych.

Na terenie byłego hitlerowskiego obozu zagłady Żydów wzniesiono monument, zaprojektowany przez rzeźbiarza Andrzeja Sołygę. Przez teren obozu-mogiły biegnie też 2,5-metrowej szerokości Droga w Szczelinie, wzdłuż której, na chodniku, umieszczono nazwy 400 gmin żydowskich, z których pochodziły ofiary obozu. Wraz z pomnikiem i Drogą w Szczelinie powstał nowy pawilon muzealny, w którym przygotowano stałą ekspozycję, przedstawiającą historię tego miejsca. Na wystawie są prezentowane fotografie, dokumenty, a także przedmioty należące do ofiar obozu. Z samego obozu przetrwały tylko: fragment instalacji do gazowania i obozowa tablica informacyjna.

Nowy kompleks pamięci zbudowany został nakładem polskiej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego. (IAR, KAI, PAP, mt)