E-mail

English






 


LIGA POLSKICH RODZIN ATAKUJE KIERESA, CHCE ODRZUCENIA JEGO INFORMACJI

PAP, 28 lutego 2002-02-28

Tylko Liga Polskich Rodzin opowiada się za odrzuceniem przez Sejm informacji prezesa Instytutu Pamięci Narodowej prof. Leona Kieresa o działalności IPN do polowy 2001 r. Głosowanie nad przyjęciem informacji - w piątek rano.


W czwartkowej debacie nad ta informacja - pierwsza złożona przez Kieresa od powołania go przez Sejm latem 2000 r. - posłowie Ligi ostro zaatakowali prezesa IPN, głownie w związku ze sprawa mordu Żydów w Jedwabnem w lipcu 1941. Występujący w imieniu klubu Ligi Antoni Macierewicz zarzucił Kieresowi, ze bezpodstawnie obciąża Polaków "odpowiedzialnością za te hitlerowska zbrodnie". Oskarżył go o "fałszowanie historii" oraz o to, ze chętniej zajmuje się "zbrodniami popełnionymi przez Polaków niż na Polakach".


"Nie jest prawda, ze mówiłem, Iz wyłącznie Polacy uczestniczyli w zbrodni w Jedwabnem; powiedziałem tylko, ze brali w niej udział i ze badamy watek obecności Niemców" - odpowiadał Kieres, który wiele słów z debaty uznał za "niesprawiedliwe i krzywdzące".


Dodał, ze uznał za swa powinność, by "podjąć publiczna dyskusje" w sprawie Jedwabnego. Kieres powiedział, ze w śledztwie w sprawie Jedwabnego ma być przesłuchanych jeszcze 10 świadków zza granicy. Wg niego śledztwo zakończy się albo jeszcze w tym kwartale, albo na jego przełomie.


"Postanowienie IPN będzie albo umorzeniem, albo postawieniem zarzutów, ale na pewno będzie ono wyjaśniało wszystkie aspekty sprawy" - zapowiedział. "Nie jest rola IPN spełnianie ''zamówień na prawdę'', niezależnie od tego, z której strony one pochodzą."

Odnosząc się do innych zarzutów LPR, Kieres replikował, ze śledztwa przeciw Polakom to tylko ok. jeden procent wszystkich ok. tysiąca śledztw IPN. Podkreślił, ze ofiary to tez obywatele polscy, ale innego wyznania lub narodowości.