E-mail

English






Spotkanie Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego

FORUM - Fundacja Kultury Chrześcijańskiej ZNAK

20 kwietnia 2002

Stało się już tradycją, że każdego roku w pierwszą niedzielę po rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim (pierwszego powstania w Warszawie - jak wolą mówić inni), chrześcijanie i Żydzi gromadzą się wspólnie na ekumenicznej modlitwie szlakiem pomników Getta - pisze Krystian Chmielewski, nasz warszawski korespondent.


Przywołują w ten sposób pamięć niewinnych ofiar Zagłady, bohaterstwo walczących powstańców i odwagę Sprawiedliwych.W tegorocznym spotkaniu udział wzięło kilkadziesiąt osób, niektórzy przyszli prosto z tworzonego w Warszawie "łańcucha pokoju" (łączącego ambasady Izraela i Autonomii).


Spotkanie przy pomniku Bohaterów Getta rozpoczęła modlitwa warszawskiego rabina Michaela Schudricha, później ks. Roman Lipiński (Kościół Ewangelicko-Augsburski) odczytał fragment z księgi Izajasza i upraszał błogosławieństwo Boże dla tego spotkania. Złożono kwiaty, zapalono znicze i odmówiono wspólnie psalm 44.


Następnie zgromadzeni przeszli do Drzewa Sprawiedliwych, przy którym min. Władysław Bartoszewski podzielił się krótką refleksją na temat działań Żegoty i wdzięcznej pamięci, jaką okazuje wolne państwo żydowskie wszystkim Sprawiedliwym. Przywołał osobę szefowej lwowskiego oddziału Żegoty, która ostatnie swoje chwile spędziła w Hajfie otoczona troskliwą opieką, a której katolicki pogrzeb stał się okazją do oddania jej hołdu przez wielu Ocalałych. Minister Bartoszewski wyraził głęboką nadzieję, że i w Polsce Sprawiedliwi otoczeni zostaną wdzięczną pamięcią, jako ci, którzy mieli odwagę przeciwstawić się złu i niesprawiedliwości. Pod Drzewem Sprawiedliwych kwiaty złożyli przedstawiciele Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu. Odmówiono chrześcijańską modlitwę "Ojcze nasz" i psalm 10.


Przy Kamieniu Pamięci Szmula Zygielbojma min. Bartoszewski opowiedział o spotkaniu Jana Kozielewskiego (Karskiego) z przedstawicielami Bundu w getcie i przesłaniu do londyńskiego rządu, przekazanemu w pierwszej kolejności Zygielbojmowi. "Milczeć nie mogę i życ nie mogę, gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce" - napisał w pożegnalnym liście niewiele później Zygielbojm (wobec bezradności rządu polskiego i bezczynności aliantów popełnił samobójstwo). Poinformowano też o powrocie do Polski brata bp. Szmula Zygielbojma p.Reuvena Zygielbojma.


Przy Bunkrze na Miłej min. Bartoszewski mówił o bohaterstwie walczących. Modlono się też, by ofiara tamtych ludzi służyła pokojowi, przybliżyła zgodę i prawdziwe zrozumienie. Ks. Michał Czajkowski odmówił franciszkańską modlitwę o pokój.


Przy pomniku Umschlagplatz Yale Reisner z Fundacji Laudera zmówił żydowską modlitwę za zmarłych, modlono się psalmami 70 i 88, zmówiono też papieską modlitwę za Żydów. Spotkanie zakończyło słowo dr.Stanisława Krajewskiego, w którym podziękował on przybyłym za spotkanie i podkreślił wagę pamięci o czasach Zagłady.Już w deszczu (zaczynała się burza) cicho zanucono ostatni wers kadiszu: Oseh shalom...

Krystian Chmielewski