E-mail

English








Sprawozdanie prezesa Kanadyjskiej Fundacji Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego

Trzy kobiety - trzy ocalone życia

W dniu 24 października 2002 Fundacja Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego zaprosiła z trzech kontynentów trzy kobiety ocalone z Zagłady: Elżbietę Ficowską, Prezesa Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu z Warszawy, Elżbietę Zielińska-Mundlak z Caracas oraz Renatę Skotnicką Zajdman z Montrealu. Poprosiliśmy Polski Instytut Naukowy o wspólne sponsorowanie tego spotkania i zawiadomienie o nim swoich członków. Dr Witold Spirydowicz, Konsul Generalny RP, wyraził zgodę na zorganizowanie tego spotkania w konsulacie pod jego patronatem.


Celem spotkania było uhonorowanie Ireny Sendlerowej. Jest ona żywym symbolem tych wszystkich, którym poświęcony był ten wieczór - członkom ŻEGOTY, tajnej Rady Pomocy Żydom w Polsce, 1942-1945, oraz wszystkim ludziom dobrej woli, którzy z narażeniem życia swojego i swoich rodzin ratowali żydowskich sąsiadów od zagłady. Przykłady życia tych ludzi pozwalają nam wszystkim być dumnym ze należymy do gatunku ludzkiego


Jeżeli czujemy taką dumę - a wiem, ze wiele ludzi ją czuje - mimo że osobiście nie byliśmy zaangażowani w tę bohaterską akcję, to dlatego, że mamy prawo do dumy, że istnieli tacy ludzie, a szczególnie, że wśród nich byli nasi współrodacy lub sąsiedzi. Jednocześnie wielu z nas odczuwa też wstyd - mimo że osobiście tego nie robiliśmy - że w tym samym czasie istnieli ludzie, którzy działali odwrotnie: donosili, rabowali mienie żydowskie, a nawet sprowokowani przez niemieckich nazistów lub z innych nikczemnych pobudek, mordowali niewinnych ludzi. A wśród nich byli tez nasi współrodacy lub sąsiedzi.


W czasie naszego spotkania słuchacze poznali historię Ireny Sendlerowej. Jako osoba zatrudniona jeszcze przed wojną w Wydziale Opieki Społecznej Zarządu Miasta Warszawy, kontynuowała swoją pracę po wybuchu wojny, pomagając prześladowanym Żydom. Po utworzeniu getta, okolo 90% z trzech tysięcy podopiecznych jej Wydziału Żydów znalazło się za murami getta. Gdy w 1942 r. powstała Rada Pomocy Żydom, ŻEGOTA, Sendlerowa nawiązała współprace z tą organizacją kontynuując swoją humanitarną działalność. Stojąc na czele Sekcji Dziecięcej w Radzie Pomocy Żydom, Żegota, dzięki większemu wsparciu finansowemu i kontaktom tej organizacji, mogła usprawnić pracę swojej Sekcji, pomagając swym podopiecznym, prześladowanym Żydom, szmuglując i ratując od śmierci żydowskie dzieci z getta, umieszczając je przy polskich rodzinach, bądź grupowo w domach opieki, sierocińcach, klasztorach, w rożnych instytucjach opiekuńczych i wychowawczych. Historie Ireny Sendlerowej potwierdza dokument Żydowskiego Instytutu Historycznego w następujących słowach: "Na podstawie posiadanych dokumentów i materiałów Żydowski Instytut Historyczny stwierdza, ze ob.Irena Sendlerowa w latach okupacji hitlerowskiej brała bardzo aktywny udział w akcji pomocy Żydom, a w szczególności dzieciom żydowskim na terenie Warszawy. (...) Irena Sendlerowa w swojej bezinteresownej i humanitarnej działalności niesienia pomocy prześladowanym Żydom i ratowania od śmierci dzieci żydowskich narażała bezustannie swe życie i życie swoich najbliższych (...) Żydowski Instytut stwierdza, ze ob. Irena Sendlerowa była jedną z najofiarniejszych i najaktywniejszych działaczek w zakresie niesienia pomocy Żydom w latach okupacji"


(Wladyslaw Bartoszewski i Zofia Lewinówna, Ten jest z Ojczyzny mojej, Polacy z pomocą Żydom 1939-1045. Irena Sendlerowa. str. 131-147, Znak, Krakow, 1969 - zob. dokument ŻIH na str.146)


Irena Sendlerowa, pracując na czele Sekcji Dziecięcej Rady Pomocy Żydom, ŻEGOTA, zdołała ocalić od Zagłady okolo 2,500 żydowskich dzieci z warszawskiego getta - wiele więcej niz było uratowanych na słynnej Liście Schindlera oraz przechowała ich nazwiska w słoiku zakopanym w ziemi (Teresa Prekerowa, Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom w Warszawie 1942-1945, PIW, 1982, str. 215-217). W roku 1965 Irena Sendlerowa została uznana przez Yad Vashem za Sprawiedliwą Wśród Narodów Świata.


Na spotkaniu dowiedzieliśmy się też, że nastoletnie uczennice szkoły średniej w Uniontown w stanie Kansas, szukając dla siebie bohatera w ramach konkursu szkolnego z dziedziny historii, znalazły w książkach i dokumentach niezwykłą historię Ireny Sendlerowej. I rozsławiły jej imię przez napisaną przez siebie sztukę teatralną, która została nagrodzona pierwszą nagrodą w konkursie międzyszkolnym w Kansas.


Nasi goście Elżbieta Ficowska i Renata Skotnicka-Zajdman, były właśnie dziećmi ocalonymi z warszawskiego getta przez Irenę Sendlerową. W czasie naszego 'Spotkania z Trzema Kobietami" każda z nich powiedziała nam parę słów o swoich momentach tragicznych i szczęśliwych, o nadzwyczajnych ludziach którzy ryzykowali życie swoje i swoich rodzin, pomagając im przeżyć ten okres. Oglądaliśmy na wideo fragmenty spotkania czterech uczennic z Ireną Sendlerowa, fragmenty uroczystości związanych z odznaczeniem jej przez majora Kansas City oraz część sztuki teatralnej o Irenie Sendlerowej (Więcej szczegółów o historii Ireny Sendlerowej można znaleźć w artykułach opublikowanych na naszej stronie internetowej www.polish-jewish-heritage.org w sekcji ARCHIWA oraz w części angielskiej NEW PUBLICATIONS, artykuły pt. 'The Sendler Project', z sierpnia oraz 'It is my Turn' z września 2002). Obejrzeliśmy również wyśmienity krótkometrażowy film produkcji Elżbiety Mundlak, o historii jej własnego ocalenia i o Żydach w Częstochowie.


Niespodziewany u schylku życia Ireny Sendlerowej jest fakt, ze cztery nastolatki w małym miasteczku Uniontown w Kansas, wraz ze swoim nauczycielem, tyle uczyniły by rozpowszechnić historię jej bohaterskiej przeszłości na amerykańskim kontynencie. Historia jej życia była już potwierdzona przez Yad Vashem i opowiedziana w szeregu publikacjach (np. w książkach Władysława Bartoszewskiego i Zofii Lewinówny oraz Teresy Prekerowej) - była jednak mało znana w Północnej Ameryce. Uczennice rozpoczęły od skromnej sztuki teatralnej o jej życiu a zakończyły ustanowieniem 'Irena Sendler Project' , który ma obecnie ogromny wpływ na wiele ludzi, a specjalnie na młodzież w Stanach.


W dniu 22 października przeczytałam we 'Wiadomościach codziennych" publikowanych w internecie przez 'Irena Sendler Project', że oprócz wszystkich specjalnych przedsięwzięć, nad którymi pracowali uczniowie szkoły w Uniontown, dodali oni obecnie jeszcze kilka nowych poświeconych tolerancji i akceptowaniu "inności". Prace te zmierzają w kierunku uświadomienia sobie różnorodności ras i kultur przy użyciu twórczych mediów i teatru. Celem uczniów jest rozszerzenie granic własnej klasy szkolnej i wywieranie wpływu poza nią na innych młodych ludzi .


Każdy tego rodzaju projekt winien świadomie do tego zmierzać. Z mego własnego doświadczenia w przeszłości, jako więźnia politycznego przez prawie osiem lat (w ciągu okupacji niemieckiej w Polsce, 1941-42, oraz w okresie stalinizmu, 1948-55), w mojej pracy dla Janiny Ochojskiej i dla Kanadyjskiej Fundacji Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego oraz z tego, co wiem o wpływie 'IRENA SENDLER PROJECT' na tylu innych młodych ludzi, jestem przekonana o następującej prawdzie. Choć to czego pojedyncze przedsięwzięcie, czy organizacja mogą dokonać dla lepszego zrozumienia i lepszych stosunków miedzy rożnymi kulturami, religiami lub narodami może wydawać się tylko kroplą wody w oceanie, to jednak jeden przykład może zainspirować powstanie wielu podobnych działań, Wiec takie działania lub organizacje, nawet te najmniejsze, są ważne.


Istnieje dziś wielka potrzeba dążenia do porozumienia międzyludzkiego, zamiast oczekiwania na wojnę, która może doprowadzić do totalnego zniszczenia naszej planety. Każda inicjatywa, czy organizacja, która wpływa na opinie publiczną i zachowanie otoczenia na rzecz wzajemnego zrozumienia, lub przynajmniej tolerancji w stosunku do ludzi postrzeganych jako 'innych', przyczynia się w istotny sposób do pokoju na świecie.


Irena Bellert
Prezes Fundacji


Irena Bellert jest prezesem Kanadyjskiej Fundacji Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego i redaktorem strony www.polish-jewish-heritage.org